Zakrzepica a długie podróże – jak realnie zmniejszyć ryzyko?

Zakrzepica a długie podróże – ból łydki u pasażera samolotu podczas wielogodzinnego lotu
Długotrwałe unieruchomienie podczas podróży samolotem może sprzyjać zakrzepicy – regularny ruch i ćwiczenia nóg zmniejszają ryzyko.

Długie podróże, szczególnie trwające ponad 4 godziny, mogą wiązać się z niewielkim, ale realnym wzrostem ryzyka zakrzepicy żył głębokich (DVT). Dotyczy to nie tylko lotów samolotem, ale również długotrwałych przejazdów samochodem, pociągiem czy autobusem. Zakrzepica polega na tworzeniu się skrzeplin w głębokich żyłach – najczęściej kończyn dolnych – a jej najpoważniejszym powikłaniem może być zatorowość płucna.

Warto jednak podkreślić, że u osób zdrowych bezwzględne ryzyko zakrzepicy związanej z podróżą jest niskie. Problem dotyczy przede wszystkim osób, u których występują dodatkowe czynniki ryzyka.


Jak często dochodzi do zakrzepicy w podróży?

U zdrowych osób bez czynników ryzyka zakrzepica związana z podróżą zdarza się rzadko. Szacuje się, że ryzyko istotnie wzrasta dopiero przy:

  • bardzo długim czasie unieruchomienia (zwykle >6–8 godzin),
  • współistnieniu kilku czynników ryzyka jednocześnie.

Dlatego kluczowe znaczenie ma indywidualna ocena ryzyka, a nie sam fakt podróży.


Kto jest bardziej narażony na zakrzepicę w czasie podróży?

Ryzyko zakrzepicy wzrasta u osób, u których występują dodatkowe czynniki, takie jak:

  • wiek powyżej 40 lat,
  • nadwaga lub otyłość,
  • ciąża oraz okres do 3 miesięcy po porodzie,
  • stosowanie estrogenowej antykoncepcji hormonalnej lub hormonalnej terapii zastępczej,
  • niedawno przebyta operacja, uraz lub długotrwałe unieruchomienie (np. gips),
  • przebyta wcześniej zakrzepica lub dodatni wywiad rodzinny,
  • choroby nowotworowe lub niedawno zakończone leczenie onkologiczne,
  • choroby przewlekłe (np. choroby serca, płuc, cukrzyca),
  • znacznie ograniczona mobilność.

Im więcej czynników ryzyka współistnieje, tym większe znaczenie mają działania profilaktyczne.


Jak zmniejszyć ryzyko zakrzepicy podczas długiej podróży?

Najskuteczniejszym i najprostszym sposobem profilaktyki jest regularny ruch. W praktyce warto pamiętać o kilku zasadach:

  • Ruszaj się regularnie – co 1–2 godziny postaraj się wstać, przejść kilka kroków i rozprostować nogi. Podczas podróży samochodem rób postoje, a w samolocie – jeśli to możliwe – przejdź się po kabinie.
  • Wykonuj ćwiczenia nóg w pozycji siedzącej – poruszaj stopami w górę i w dół, krąż kostkami, napinaj mięśnie łydek.
  • Unikaj zakładania nogi na nogę, co może utrudniać przepływ krwi.
  • Ubieraj się wygodnie – luźna odzież i nieuciskające buty zmniejszają ryzyko zaburzeń krążenia.
  • Dbaj o nawodnienie – pij regularnie wodę; odwodnienie sprzyja zagęszczeniu krwi.
  • Unikaj alkoholu i nadmiaru kofeiny, które mogą nasilać odwodnienie.

Najważniejsze: nawet krótkie, ale regularne ruchy nóg mają większe znaczenie niż samo nawodnienie czy zmiana pozycji.


Pończochy uciskowe i leki – kiedy mają sens?

U osób bez istotnych czynników ryzyka nie zaleca się rutynowego stosowania pończoch uciskowych ani leków przeciwzakrzepowych.

Natomiast u osób z podwyższonym ryzykiem (np. po niedawnej operacji, z przebytą zakrzepicą, w trakcie leczenia onkologicznego lub z wieloma czynnikami ryzyka jednocześnie) pończochy uciskowe o stopniowanym ucisku mogą zmniejszać ryzyko zakrzepicy.

Farmakologiczna profilaktyka przeciwzakrzepowa w kontekście podróży jest rozważana wyłącznie indywidualnie i tylko w szczególnych sytuacjach, po konsultacji z lekarzem.


Objawy, na które należy zwrócić uwagę

Po podróży (a czasem nawet w jej trakcie) warto zwrócić uwagę na objawy mogące sugerować zakrzepicę, takie jak:

  • jednostronny ból lub obrzęk nogi,
  • zaczerwienienie i uczucie ciepła kończyny,
  • bolesność łydki nasilająca się przy chodzeniu.

Objawy takie jak nagła duszność, ból w klatce piersiowej, przyspieszony oddech lub kaszel z krwią mogą sugerować zatorowość płucną i wymagają pilnej pomocy medycznej.


Podsumowanie

Długie podróże same w sobie rzadko prowadzą do zakrzepicy u osób zdrowych, jednak w połączeniu z dodatkowymi czynnikami ryzyka mogą zwiększać jej prawdopodobieństwo. Regularny ruch, aktywacja mięśni nóg i świadome podejście do własnego ryzyka pozwalają znacząco ograniczyć zagrożenie.

W przypadku wątpliwości – szczególnie przed długą podróżą – warto skonsultować się z lekarzem i indywidualnie ocenić potrzebę dodatkowej profilaktyki.


Źródła: